Długi listopadowy weekend w Białych Karpatach ![]()
Tym razem wybraliśmy się w Białe Karpaty – na pogranicze czesko-słowackie.
Trasy nie były skomplikowane – w sam raz na listopadowe dni. Były jednak widoki, było trochę podejść, a w sumie uzbierało się prawie 60 km w nogach! ![]()
Po drodze odwiedzaliśmy słowackie i czeskie bary oraz restauracje, ciesząc się lokalnym klimatem i pysznym jedzeniem.
A do tego – jak zawsze – niepowtarzalna atmosfera, którą tworzą uczestnicy naszych wyjazdów ![]()
To wszystko razem dało fantastyczne połączenie i sprawiło, że naprawdę nie chciało się wracać do Warszawy!
W załączniku kilka kadrów autorstwa uczestników wyprawy – zobaczcie sami, jak było !


























