Jarmarki Świąteczne Praga i Drezno

  • 23 grudnia 2025
Zdjecie-WhatsApp-2024-12-01-o-19.17.08_e4c63fd3

RELACJA Z WYPADU DO PRAGI I DREZNA

czyli jak ruszyliśmy, przeżyliśmy i wróciliśmy z historiami do opowiadania

5 grudnia 2025, godzina 22:00.

Wszyscy zjawiają się punktualnie .

Wsiadamy do autokaru i ruszamy.

Cel: Praga, a potem Drezno.

Oczekiwania wysokie. Poziom energii — różny. Humor — już wtedy znakomity.

Dzień 1 – Praga, czyli dzień, w którym nasze kroki zapracowały na swoją emeryturę

Po przyjeździe idziemy na śniadanie, które od razu przywraca nam siły życiowe.

A potem — START!

5 godzin intensywnego zwiedzania z przewodnikiem.

Zwiedzamy:

Klasztor Strahovski – piękny i spokojny

Pohorzelec

Loretę

Plac Hradczański, gdzie klasycznie próbujemy zrobić jedno zdjęcie, co kończy się 30 różnymi wersjami

Zamek Praski, a w nim:

Katedra św. Wita

Stary Pałac Królewski

Bazylika św. Jerzego

Złota Uliczka – miejsce, gdzie aparat sam robi zdjęcia

Stare Schody Zamkowe, które dały nogom do myślenia

Most Karola, który zawsze wygląda jak pocztówka

Misja: dotrzeć metrem na nocleg

Po oficjalnym zwiedzaniu wskakujemy do praskiego metra.

Lekki chaos, dużo śmiechu i ta charakterystyczna niepewność:

„czy to na pewno nasza linia?”

Dojeżdżamy — sukces!

Pokoje 2- i 1-osobowe zostają natychmiast przetestowane pod kątem miękkości łóżek i wydajności gniazdek.

Po 18… Vytopna!

Po krótkim odpoczynku wracamy do centrum i kierujemy się do restauracji Vytopna, czyli miejsca, gdzie napoje przyjeżdżają do stolika miniaturowymi pociągami.

Widok — bezcenny:

dorośli ludzie nagrywający każdy wagonik jak premierę nowego iPhone’a,

okrzyki: „Ej, patrz! Jedzie nasza!”,

zastanawianie się, czy można zamówić pociąg ekspresowy z deserem.

Kolacja? Fantastyczna.

Atrakcja? 10/10.

Po wyjściu energia grupy wzrosła o co najmniej 30%.

A potem zaczęła się nocna przygoda…

Większa część wraca odpoczywać.

Ale mała grupa mówi: „Ej, jeszcze nie koniec!”

I ruszamy na nocne zwiedzanie Pragi. Noc daje klimat:

Most Karola nocą – mniej ludzi, więcej magii

Ściana Lennona – kolorowa, symboliczna, obowiązkowa fotka

ciche uliczki, zero pośpiechu

A wtedy… pojawia się bardzo mała grupa.

Elita wytrzymałości. Awangarda nocnego życia.

Ludzie, którzy nie powiedzą „stop”, dopóki nie zwiedzą wszystkiego.

Docieramy jeszcze na:

➡️ jarmark na Rynku Staromiejskim

➡️ do ruchomej głowy Franza Kafki – instalacji, która wygląda jakby Kafka pisał powieść, a ktoś ją odtwarzał w 3D

Klimat cudowny. Zdjęcia obowiązkowe.

Po wszystkim wracamy ostatnim metrem — dosłownie ostatnim.

Na peronie jesteśmy tylko my i garstka lokalsów wracających z imprez.

Idealne zakończenie praskiego dnia.

Dzień 2 – Drezno: elegancja, zabytki i świąteczna rozpusta

Po śniadaniu ruszamy do Drezna, gdzie czeka na nas architektoniczna uczta:

Zwinger — barok na sterydach

Opera Sempera — klasa sama w sobie

Frauenkirche — monumentalna i robiąca ogromne wrażenie

A potem czas wolny, który każdy spędza po swojemu:

jarmarki, zakupy, zdjęcia, spacery — pełna dowolność.

Największy hit?

Striezelmarkt — najstarszy jarmark bożonarodzeniowy w Niemczech.

Grzaniec, zapach cynamonu, strucle, światełka — świąteczny klimat w wersji premium.

Podsumowanie

Wyjazd był absolutnie fantastyczny:

✔ Zwiedziliśmy dwa piękne miasta

✔ Nogi zrobiły więcej kilometrów niż przez cały listopad

✔ Pociągi dowoziły nam napoje

✔ Zwiedzaliśmy nocą jak prawdziwi odkrywcy

✔ Dotarliśmy nawet do głowy Kafki

✔ Wracaliśmy ostatnim metrem jak bohaterowie filmu przygodowego

A przede wszystkim — ekipa była najlepsza, dzięki czemu każdy moment był jeszcze fajniejszy.

Trzeba to powtórzyć. Koniecznie. I to jak najszybciej! 🎄✨😄

A na razie kilka zdjęć autorstwa uczestników wyjazdu

secretcats.pl - tworzenie stron internetowych